Nieoczekiwana przemiana głównych bohaterów

Nawet dla Greya, który pokazał nam już swoje 50 twarzy, przyszedł czas się ustatkować. Christian w wydaniu męża miał być najwspanialszym mężczyzną na świecie. I tak zdecydowanie było na pięknym ślubie i podczas niezwykle udanej podróży poślubnej do Europy. Anastasia Grey chyba zaczęła się już przyzwyczajać do bajkowego zakończenia tej wielkiej i namiętnej miłości. Jednak nie wszystko miało pójść po jej myśli.

Czas pokaże

Z czasem i z powrotem do zwykłej codzienności tylko jedno pozostało niezmienne. Ich namiętna miłość i niezwykle udany seks. To uczucie i upragniony ślub zmienił jednak Anastasię, która z każdym dniem stawała się coraz bardziej niezależną kobietą. Niezmieniony Grey, który wciąż odczuwał nieubłaganą potrzebę kontroli każdego jej kroku, musiał zmierzyć się z przemianą swojej ukochanej. Czas miał pokazać, co wyniknie ze zmiany usposobienia Any i czy Grey pokocha ją taką, jaką się stanie?

Jak w ulu

Dla związku nastał czas pełen napięcia, notorycznych kłótni o najmniejsze błahostki. Wewnętrzny głos Anastasii już nie był tak silny, jak kiedyś, ona zaś zaczynała brać sprawy w swoje ręce. Z nieśmiałej i dającej się ułożyć dziewczynki zaczynała zmieniać się w pewną siebie, dorosłą kobietę, która doskonale wie, czego pragnie od życia. Wie też jak to osiągnąć.

Ostateczna przemiana

W „Nowym obliczu Greya” ich sprzeczki i nieporozumienia nabierały na sile, aż do momentu, kiedy to Ana niemal nie traci życia. To zdarzenie na zawsze zmienia Greya, który zaczyna rozumieć, co jest dla niego najważniejsze na świecie. Tym razem to jego czeka niezwykła przemiana z niepohamowanego i pełnego sprzeczności, niemal psychopatycznego mężczyzny w najwspanialszego i kochającego męża. To chyba najbardziej dramatyczna przemiana ostatniej dekady, która u wielu kobiet spotkała się z jednej strony z wielkim podziwem, u innych z wielkim rozczarowaniem. Nic w tym dziwnego, gdyż jedne wolały romantycznego kochanka, na którego zawsze można liczyć, a drugie zakochały się w nieposkromionym i pewnym siebie bogaczu, którym był w pierwszej i chyba najbardziej kasowej odsłonie.

Nowe oblicze kochającego się małżeństwa

Patrząc wsteczna losy Anastasii Steel i Christiana Greya chyba nie można się było spodziewać takiego zwieńczenia tej niebanalnej trylogii. Choć zakończenie trzeciej części jest jak najbardziej do przewidzenia, to patrząc z perspektywy pierwszej odsłony, nie jest ono już tak oczywiste. „Nowe oblicze Greya” być może nie odkrywa koła na nowo, ale jest zbiorem wszystkiego, czego moglibyśmy się spodziewać po Greyu i tego, czego z całą pewnością nie oczekiwalibyśmy po Anastasii Steel.